Obie dziewczyny cieszyły się jak dzieci, w głowie miały rożne myśli...
*kinga*
- O moj boże, a jak Bill się we mnie zakocha?
-co będzie jesli go zobacze?
-czy nie zendleje?
-będziemy na zawsze, na wieczność
*pati*
-Boże,żebym tylko nieee zemdlała jak billa zobaczę!
-ja go kocham!
Dziewczyny skakały z radości, widzialy że już za parę godzin spotkają osoby które kochają ponad życie!
2 fanki Th stały w dłuuugiej kolejce...
godziny leciały i leciały
bały się że zabraknie biletów!
i jest! czekanie się opłacało!
stały dumne przy kasie, uśmichały się lekko, a w duszach nie mogly się uspokoić
-2 blety proszę, powiedziała Pati
-nic nic nie odzywając się kasjerka podała bilety i wydała resztę
byłyśmy wniebowzięte...
jeszcze tylko godzina i koncert się zacznie...
Prosze powiedz mi ze to prawda-powiedziała kinga patrząc na Pati z niedowierzaniem
Tak to prawda-Pati poleciała łza po policzku, sama nie wiedziała czy to ze wzruszenia czy ze strachu jak to będzie.
Kinga i Pati staly w 1 rzędzie, miały nadziję że moje to sprawi że chłopaki ich zobaczą...
I jest!
Scena zaczęła się otwierać, znajdowała się w ,,jajku"
Fanki zaczęły piszczeć...
Bill powiedział Ahoj
jakaś fanka koło nas zemdlała
*pati narracja*
Wyciągnęłam kamerę i zaczęłam kamerować...
Bill jak to Bill ze swoim zwyczajem wyciągnął wodę i oblał fanki...
To niesamowite uczucie gdy łzy szczęścia zlewają się z wodą kogoś kogo kochasz
Czas mijał nie ubłagalnie szybko...
Rette Mich
Automatich
Leb die sekunde
i wiele innych...
Kinga miała łzy na policzkach, wyciągała rękę do Billa...
Czarny zobaczył piękną młodą dziewczynę zapłakną ze szczęścia, a że była niedaleko, podał jej rękę w wciągnął na scenę.
Tom zauważył co Robi Bill i wciągnął na scenę jeszcze Pati, obydwie stały patrząc się w ich piękne brązowe oczy.
Tom jak to Tom... miał pod ręką swój nr telefonu na karteczce, wyciągnął go i wsadził do kieszeni Patki, dziewczyna na początku nie wiedziała o co się święci...
Bill i Kinga w tym samym czasie śpiewali jak w chórku ,,zoom into me"xD
-On nie patrzy się tak na każdą fankę-powiedział szeptem Andreas(przyjaciel Kaulitzów) do ich menadżera
-wiem -odparł
Fanki patrzyły z zazdrością na dziewczyny które stały tylko kilka cm od Bliźniaków...
-On mnie dotknął-krzyczała Pati która próbowała przekrzyczeć piszczące fanki
Kinga była niedostępna....Stała nieruchomo..
___________________
Mam nadzieję że się podoba;D


hehe marzenia...
OdpowiedzUsuńoj nie wiem czy bym lepiej wymyśliła wy macie łeb oby tak dalej czekam na więcej. Karolina
OdpowiedzUsuńFajny blog będę odwiedzać i zapraszam do mnie http://strawberryi.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńdzięki za komki ;D
OdpowiedzUsuńFajny blog . notka troche krótka, ale super . ! Chciałabym sie znaleźć na ich miejscu ; ]
OdpowiedzUsuńnotka troszkę krótka, ale myślę, ze w miarę jak akcja się rozkręci to będą dłuższe. Z tym koncertem... to jest wspaniałe.. <3 czekam na kolejne notki, będę odwiedzać twojego bloga ; ]
OdpowiedzUsuń~Paula.
Hohoh, fajny blog. ! Nie przepadam za tym zespołem, ale opowiadanie fajne. xD
OdpowiedzUsuńkolorymilosci.blog.onet.pl :)
asia.bolly z zapytaj
Fajnie :) Widzę, że jest tu dość kolorowo :) ale podoba mi sie szablon. Poza tym notka, troche za któtka :P pisz może troche dluższe, co?
OdpowiedzUsuńJeśli bedzie kolejny rozdział powiadom mnie proszę na www.opowiadanka--th.mylog.pl
Pozdrawiam, Lena.
Hej :)
OdpowiedzUsuńChciałam Cię powiadomić o nowym rozdziale na moim blogu :)
www.opowiadanka--th.mylog.pl
Zapraszam.
Pozdrawiam, Lena.