poniedziałek, 6 lutego 2012

Notka 3

|W dzień koncertu|




Obie dziewczyny cieszyły się jak dzieci,  w głowie miały rożne myśli...


*kinga*


- O moj boże, a jak Bill się we mnie zakocha?
-co będzie jesli go zobacze?
-czy nie zendleje?
-będziemy na zawsze, na wieczność

*pati*
-Boże,żebym tylko nieee zemdlała jak billa zobaczę! 
-ja go kocham!




Dziewczyny skakały z radości, widzialy że już za parę godzin spotkają osoby które kochają ponad życie!


2 fanki Th stały w dłuuugiej kolejce... 


godziny leciały i leciały


bały się że zabraknie biletów!


i jest! czekanie się opłacało!


stały dumne przy kasie, uśmichały się lekko, a w duszach nie mogly się uspokoić


-2 blety proszę, powiedziała Pati


-nic nic nie odzywając się kasjerka podała bilety i wydała resztę
byłyśmy  wniebowzięte...



jeszcze tylko godzina i koncert się zacznie...






Prosze powiedz mi ze to prawda-powiedziała kinga patrząc na Pati z niedowierzaniem 
Tak to prawda-Pati poleciała łza po policzku, sama nie wiedziała czy to ze wzruszenia czy ze strachu jak to będzie.


Kinga i Pati staly w 1 rzędzie, miały nadziję że moje to sprawi że chłopaki ich zobaczą...


I jest!

Scena zaczęła się otwierać, znajdowała się w ,,jajku"

Fanki zaczęły piszczeć...

Bill powiedział Ahoj

 jakaś fanka koło nas zemdlała 

 *pati narracja*
Wyciągnęłam kamerę i zaczęłam kamerować...

Bill jak to Bill ze swoim zwyczajem wyciągnął wodę i oblał fanki...

To niesamowite uczucie gdy łzy szczęścia zlewają się z wodą kogoś kogo kochasz

Czas mijał nie ubłagalnie szybko...

Rette Mich
Automatich
Leb die sekunde
i wiele innych...

Kinga miała łzy na policzkach, wyciągała rękę do Billa...

Czarny zobaczył piękną młodą dziewczynę zapłakną ze szczęścia, a że była niedaleko, podał jej rękę w wciągnął na scenę. 

Tom zauważył co Robi Bill  i wciągnął na scenę jeszcze Pati, obydwie stały patrząc się w ich piękne brązowe oczy. 

Tom jak to Tom... miał pod ręką swój nr telefonu na karteczce, wyciągnął go i wsadził do kieszeni Patki, dziewczyna na początku nie wiedziała o co się święci...


Bill i Kinga w tym samym czasie śpiewali jak w chórku ,,zoom into me"xD

-On nie patrzy się tak na każdą fankę-powiedział szeptem Andreas(przyjaciel Kaulitzów) do ich menadżera

-wiem -odparł

Fanki patrzyły  z zazdrością na dziewczyny które stały tylko kilka cm od Bliźniaków...

Po 2 piosenkach zeszły ze sceny, chłopaki kontynuowali dalej koncert.

-On mnie dotknął-krzyczała Pati która próbowała przekrzyczeć piszczące fanki

Kinga była niedostępna....Stała nieruchomo..


___________________

Mam  nadzieję że się podoba;D